willow napisał(a):

Piłkarz nie jest nietykalny a stadion to nie opera, do ch....a miłego. Tu są emocje kilkunastu tysięcy ludzi. Tu się dopinguje, tu się śpiewa, tu się klnie i tu się gwiżdże.
Ważne tylko, żeby nie gwizdać w trakcie meczu, póki jest gra. Do ostatniego gwizdka ma być doping. A jeśli piłkarze przeszli obok meczu, to należy im to dać do zrozumienia, ale po zakończeniu spotkania i poczęstować.porcją gwizdów.
Akurat wczoraj gwizdy były nie zrozumiałe, bo walczyli. Zabrakło umiejętności, ale za to trudno ich winić.
Tyle w temacie.
|
No przecież ja o tym wszystkim wiem, sam zasiadam w młynie i po wczorajszym meczu wciąż mam dużą chrype.
Chodzi mi o gwizdanie na grajków po meczu, w którym nie brakło im ambicji, tylko umiejętności.