Kamson napisał(a):

Kibicowski zamknięty, więc napisze tutaj.
CO TO DO KU*WY NĘDZY ZA GWIZDANIE NA GRAJKÓW W CZASIE TRWANIA MECZU I ZARAZ PO NIM?! Po ch*j jakieś śpiewanie o ambicji! Przecież oni walczą i grają na tyle na ile pozwalają im ich umiejętności! Przyzwyczajcie sie w końcu, że stajemy sie ligowym średniakiem, ale swojej złości nie wyładowujcie na kiepskich grajkach tylko na zarządzie i jego polityce transferowej! Słyneliśmy zawsze z tego, że nigdy nie odwracaliśmy się od piłkarzy, nawet po największych blamażach (Amica 1:4, Bełchatów 2:4, Groclin 0:4 itd). To co wczoraj działo się na trybunach to był dla mnie prawdziwy szok. Niestety robi sie druga Anglia. Spiker każe siadać, nie można zwyzywać Majchrowskiego bo zaraz będzie prośba o kulturalny doping, gwizdy na piłkarzy...
ku*wa mać...
|
Piłkarz nie jest nietykalny a stadion to nie opera, do ch....a miłego. Tu są emocje kilkunastu tysięcy ludzi. Tu się dopinguje, tu się śpiewa, tu się klnie i tu się gwiżdże.
Ważne tylko, żeby nie gwizdać w trakcie meczu, póki jest gra.
Do ostatniego gwizdka ma być doping. A jeśli piłkarze przeszli obok meczu, to należy im to dać do zrozumienia, ale po zakończeniu spotkania i poczęstować.porcją gwizdów.
Akurat wczoraj gwizdy były nie zrozumiałe, bo walczyli. Zabrakło umiejętności, ale za to trudno ich winić.
Tyle w temacie.