|
Rios lub Boguski moim zdaniem. Napewno nie Żurawski, może ew. Boukhari.
Powiem tak sytuacja z Maaskantem przypomina mi trochę tą z Petrescu. Maaskant po prostu użył trudną taktykę, którą można jednak wygrywać mecze i sprawiać niespodzianki w pucharach. Tyle tylko że ta taktyka pokazała jak nieudolni są nasi piłkarze i jakie mają braki techniczne, jak prymitywną piłkę grają. Taki Małecki - teraz widać jak dużo mu brakuje kultury gry do Riosa! On po prostu przy Riosie to jest zwykły podwórkowy kopacz. Mam nadzieję, że nie obrazi się chłop na Maaskanta tylko za to że ten mu prawdę ukazał i to nie w rozmowie, ale na boisku. Jak się całą grę pod jeźdzca bez głowy ułoży to może i jeździec będzie groźny, a jak jeździeć ma grać dla zespołu to nagle widać że jeździeć gówno wort. Ciekawe jak długo Małeckiemu uda się podporządkować zespołowi. Stawiam na to że jeszcze 1 mecz może będzie starał się grać szybką piłkę, a potem zobaczy że jest w tym beznadziejnie słaby i koniec współpracy Małecki Maaskant.
Ostatnio edytowane przez Acapelo : 02.10.2010 o godz. 10:22.
|