Defensywa jest tragiczna, ale jakoś udało się nie stracić bramki. Stratę 2pkt zawdzięczamy:
- Żurawskiemu, wyszliśmy z dwoma defensywnymi pomocnikami, więc jego zasranym obowiązkiem było cofanie się do drugiej linii, branie gry na siebie lub chociaż wyciąganie obrońców Śląska.
- Małeckiemu, fajnie, że coś próbuje, ale grę na boku pomocy powinien sobie odpuścić, jego dośrodkowania... Chyba już na do końca swojej kariery piłkarskiej, Mały będzie takim jeźdźcem bez głowy.
- Boukhari, kolejna zmarnowana 100%, dośrodkowania też słabe...
Branco w pierwszej połowie słabszy od Cikosa, w drugiej coś szarpał, Kirm, Boguski i Jirsak coś próbowali, ale to znacznie za mało. Pawła Brożka nie ma co obwiniać, równie dobrze mógł zostać w szatni. Wg mnie nasze optymalne ustawienie wygląda tak:
Paweł Brozek
Paljic
Patryk Małecki
Rios