|
W skali 1-10
Pawełek - 7 Nie miał nic do roboty. Zrobił to co miał zrobić.
Branco -1.
Kowalski - 1 - Ten chłopak nawet nie potrafi zmienić strony. Mianowicie kiedy piłka przechodziła przez formacje degfensywną on zagrał ją do tego miejsca z którego przyszła.
Bunoza -1. Żenada z niego to jednak nic nie będzie on nawet nie potrafi wykopać piłki z pola karnego.
Palić - 8. Zabawne że najlepszy zawodnikiem jest człowiek który gra z koniecznosci na lewej obronie. Nie popełnia większy błęów. Jako jedyny potrafi wyproawdzić piłkę z własnej połowy. Jako jedyny stwarza zagrożenie pod brakmą przeciwnika. Widać że chciało mu się bardziej niż innym. Biegał za 2 miałem wrażenie, że nawet za 3.
Sobol - 1 Oprócz biegania którego już mniej niż kiedyś to on nic już nie potrafi
Wilk - 1 To samo co do Sobola. Tyle niedokładnych podań że głowa boli. To że ktoś jest defensywnym pomocnikiem to nie znaczy że nie musi posiadać umiejętności podania piłki na 5 metrów do kolegi. Nie mówiąc już o takich elementahc jak przyjęcie piłki.
Małecki -3 na początku coś tam próbował.
Boukhar - 1. Biegał jak czołg. Przydałoby mu się zrzucić kilka kilo.
Żurawski 1. Nie wiem co się z tym człowiekiem dzieje. Źle zagrywa a potem ma pretensje do wszystkich tylko nie do sieibe.
Brożek 5 - widać że starał się, nie tracił w prymitywny sposób piłkę.
Jrisak, Boguski, 1 nic nie zmienili w grze zespołu.
Kirm 3. Starał się i dużo biegał nic poza tym.
Z teogo miejsca dziękuję Bogdanowi Basałajowi za rozwalenie obronny. Tradycyjnie przypomnę DIAZ MARCELO GLOWACKI ALVAREZ - każdy z nich o klase lepszy od tych którzych mamy.
Dziękuje mu też ze zostawił ofensywę w takim stanie w jakim zastał. Czyli żałosnym. Mógł sprzedać kogoś z dwójki Brożek, Małecki i wtedy byłby to poziom bardzo żałosny. Dziękuje.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 02.10.2010 o godz. 09:45.
|