|
Basałaj naobiecywał mu złotych gór a teraz widzi jak one w rzeczywistości wyglądają - mydlenie oczu zarówno trenerowi jak i kibicom. Już po pierwszych wywiadach medialnych można było dojść do wniosku, że pan Basałaj nie ma pojęcia o futbolu od strony sportowej - jak można było mówić dyrdymały o sprowadzeniu wysokiej klasy zawodników, z których wczoraj jeden w swoim polu karnym dwukrotnie nie potrafił trafić w piłkę - nie ma pojęcia o wyprowadzaniu ataku z obrony etc.. Czy Wisła ma być klubem gdzie zawodnicy uczą się gry w piłkę czy drużyną która ma walczyć o cele jak mistrzostwo polski i inne.
Po kolejnych wpadkach, które nieuchronnie nadejdą w imie ratowania swojego tyłka Prezes zwolni trenera i jestem tego pewny - w ten sposób właśnie wygląda profesjonalizacja według Basałaja i Cupiała.
A co do trenera jeszcze kilka słów- moim zdaniem zrobiliśmy blą zatrudniając trenera z zagranicy w ciągu sezonu -trzeba było poczekać do zimy i wtedy takowego zatrudnić a obecnie już teraz można przyjmować zakłady czy Holender doczeka do zimy - od co polskie, wiślackie piekiełko.
Szanuję Cupiała za co zrobił, ale też twierdzę i jestem tego przekonany że przy tych nakładach mógł osiągnąć znacznie więcej - już na początku rządów w Wisłe powinien postawić na zagraniczny zaciąg od zarządzania klubu po pion sportowy. Polacy nie umieją zarządzać w dziedzinie takiej jak sport - aż nadto jest dowodów na tą tezę.
Ostatnio edytowane przez Lucas.B : 02.10.2010 o godz. 07:32.
|