Kurz napisał(a):

Nie było żadnej ofensywy transferowej, a jedynie dobry PR. Zresztą tobie tego akurat mówić nie muszę. Obaj wiemy, również, że nikt nie knuje. Wielu osobom na tym forum po prostu trudno zrozumieć, a może nie zrozumieć, tylko się z tym pogodzić, że mamy najsłabszy skład od wielu lat. Co więcej część tego składu ma najlepsze lata już za sobą, część już nigdy ich nie będzie miała, a część nie jest w najwyższej formie.
Ja osobiście bardzo Maaskantowi współczuję, bo pewnie przed przyjściem tutaj nie tak wyobrażał sobie drużynę walczącą o najwyższe cele... Już na wiosnę, przed i po wylocie Skorży widać było, że w Wiśle coś się posypało i nie jest już w stanie walczyć o mistrzostwo w tamtym składzie. Zamiast jednak drużynę sensownie wzmocnić, sprzedano najpewniejsze punkty...
|
Basałaj naobiecywał mu złotych gór a teraz widzi jak one w rzeczywistości wyglądają - mydlenie oczu zarówno trenerowi jak i kibicom. Już po pierwszych wywiadach medialnych można było dojść do wniosku, że pan Basałaj nie ma pojęcia o futbolu od strony sportowej - jak można było mówić dyrdymały o sprowadzeniu wysokiej klasy zawodników, z których wczoraj jeden w swoim polu karnym dwukrotnie nie potrafił trafić w piłkę - nie ma pojęcia o wyprowadzaniu ataku z obrony etc.. Czy Wisła ma być klubem gdzie zawodnicy uczą się gry w piłkę czy drużyną która ma walczyć o cele jak mistrzostwo polski i inne.
Po kolejnych wpadkach, które nieuchronnie nadejdą w imie ratowania swojego tyłka Prezes zwolni trenera i jestem tego pewny - w ten sposób właśnie wygląda profesjonalizacja według Basałaja i Cupiała.