wolfy napisał(a):

Byłem zdania, że Kulawik zrobił wynik ponad ówczesny stan. Tu nie chodzi o to, że jest lepszy od Maaskanta, bo gdyby nie farfocel z Mielcarza też szału by nie było z punktami, ale zrobił więcej niż można było oczekiwać. Ogarnął ten pożar, posadził gwiazdki na ławce, próbował Rado.
Co przyjdzie nam z wejścia Garguły, który w ME sobie nie bardzo radzi? Co może wnieść do drużyny Łobodziński? Tak naprawdę - czy Kurto jest słabszy od Jovanicia, czy może po prostu tańszy? I - czy nie lepiej zamiast Żurawskiego wystawić kogoś, komu będzie się chciało biegać?
Nie, to nadal nie będzie drużyna na Mistrza, ale może przynajmniej będzie widać zaangażowanie?
|
To co dla nas wydaje się oczywiste w tamtym okresie było powodem kpin i narzekań ze strony większości na tym forum. Nigdzie nie twierdziłem, że Kulawik to dobry trener, bo sporo się musi nauczyć, ale aż żal było czytać w tamtym okresie forum i wpisy w stylu "Kulawik to dno nie trener" , "Kulawik to beznadziejny trener bo postawił na XXX zamiast na YYY" , "trener nieudacznik" - z perspektywy czasu wychodzi, że w paru kwestiach jednak Tomek miał racje.
Odnośnie ME miałem na myśli raczej piłkarzy w stylu Chrapka, Papieża czy Jelenia. Zdaje sobie sprawę, że poziom jeszcze nie ten, aczkolwiek przynajmniej oglądalibyśmy walkę , a kto wie czy gra przed taką publicznością i realna perspektywa wygryzienia ze składu Żurawskiego czy Sobola nie podziałała by na nich mobilizująco. I zamiast oglądać takie "widowiska" jak wczoraj , mielibyśmy mecz walki.
Odnośnie Maaskanta to sam nie wiem co o nim myśleć. Szukałem jakichś pozytywów , co się zmieniło na plus w klubie i chyba tylko wydłużenie czasu pracy piłkarzy można uznać za pozytywną zmianę. Z minusów też niewiele znalazłem, może te zmiany kompletnie dla mnie nieodgadnione

Ja w każdym bądź razie wstrzymam się z oceną przynajmniej do rundy wiosennej i oby najbliższym okienku dostał piłkarzy, a nie trzeci sort z ciucholandu.