polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
Okej. Następnym razem, gdy poniosą go nerwy, będzie mu zależeć, a nie będzie iść - niech mu po prostu jebnie. Najlepiej, żeby złe podanie zaliczył Boguski, to wtedy Małecki mógłby wyleczyć na Bogusiu wszystkie swoje kompleksy i kolegę zdominować. No, jak, to z nerwów, zależało mu. Musiał odreagować.
|
Tak tak wmawiaj sobie i innym że zagraliśmy padakę bo Małecki popyskował. No dalej z tymi "mądrościami"!
Uwielbiam takie szukanie przyczyn słabej gry nie tam gdzie są faktyczne problemy - no ale jak w polityce jest temat zastępczy - bo jest pyskujący Małecki! Juz ci ulzyło?
A co powiesz na grę "tłustego" Marokańczyka? Może bardziej przez niego nie wygraliśmy mecz ze Śląskiem.... ups zapomniałem jest przecież Małecki do jebania, po co skupiać się na konkretach jak są takie dobre zastępcze tematy jak pyskujący Małecki
