Marcinnno napisał(a):

|
Gdyby był Polakiem to od dwóch meczów mówiło by się, że ma jakieś ultimatum.
|
Bo większość mediów i kibiców twierdzi, że Wisła walczy o mistrzostwo.
Ale czym/ kim? Chyba tylko nazwą i wyrobioną przez ostatnią dekadę renomą najlepszego polskiego klubu.
Aktualnie w naszej kadrze mamy za dużo przeciętniaków, a za mało klasowych piłkarzy.
Z takiego materiału można stworzyć solidny zespół, ale potrzeba czasu, spokoju,
chęci i determinacji zawodników.
Pisząc solidny zespół mam na myśli coś na kształt Ruchu Chorzów w zeszłym sezonie. Tam też nie było wirtuozów, ale była solidność za którą szły wyniki poparte ciężką pracą i konsekwencją. Wystarczyło na 3 miejsce.
A u nas? Cóż, uważam, że z obecną kadrą nasze maksimum to 4-5 miejsce, nie wyżej.
Dziś w meczu widziałem zaangażowanie ze strony Paljica (Piotr Brożek prędko nie odzyska miejsca w składzie), Małeckiego i Kirma. Reszta? Szkoda słów.
Trafny komentarz na weszlo.com :
http://www.weszlo.com/news/5653
Ze swojej strony do listy rzeczy, które powinni zrobić po meczu ze Śląskiem nasi piłkarze dodałbym:
- Przymusowo oglądać ten mecz 2 x dziennie od 1 do 93 minuty przez cały następny tydzień.
Może po takiej "piłkarskiej uczcie" zastanowili by się nad sobą i sensem tego, co robią?
Gra w piłkę powinna być przyjemnością, a nie karą.
Szkoda, że 90% naszych zawodników wygląda na boisku właśnie tak, jakby było tam za karę.
Z innej beczki, aukcja w której kibice Legii licytują pięciominutowy występ w barwach swojego klubu w meczu towarzyskim:
http://allegro.pl/gra-w-druzynie-leg...251359185.html
Aktualnie cena to 27,500 zł. Myślę, że gdyby u nas ogłosić podobną akcję to odzew byłby porównywalny. Do czego zmierzam? A no do tego, że niektórzy tak bardzo związani są ze swoim klubem, że są gotowi zapłacić grube pieniądze za choćby epizod w jego barwach.
Innym natomiast (
niby profesjonalnym piłkarzom) płacą jeszcze większe pieniądze , a mimo to im nie chce im się dawać z siebie wszystkiego.