W Wiśle wyprzedano najlepszych piłkarzy a tych co pozostali, nawet pies z kulawą nogą nie chce u siebie oglądać a my jesteśmy na nich i na ich długie kontrakty skazani.
Już nie ma najskuteczniejszego strzelca Wisły Marcelo czy kapitana co Głowę pod korki podkładał, ani ostatniego walczaka Wislackiago Diaza. Pozostał tylko zespół pracowników niewykwalifikowanych i niewydarzonych. Dlatego czar Wisły prysł wraz z tymi ostatnimi piłkarzami Wisły a Cupiał dokłada do tego zespołu kolejne niewydarzone za darmo elementy nadchodzącej katastrofy, przy której Levadia czy Karabach, będą marzeniem ściętej Głowy




.