sq napisał(a):

po przedsezonowych trzech strzałach Wisły w prawą stopę (Głowacki), w lewą stopę (Marcelo) i na koniec w kolano (Diaz), wpadce w UEFA i obecnej formie w lidze, każdy powód do radości będzie dobry, nie uważasz?
|
Ale z czego tu się śmiać tudzież cieszyć? Owszem, można życzyć Waszemu balonowi porażek, tak w lidze, jak i pucharach. Czy jednak porażki Lecha mają być powodem do radości dla kibiców Wisły Kraków. Pierwszym (i najlepiej jedynym) powodem do naszej radości mają być nasze wyniki. A że tych (mam nadzieję czasowo) nie ma, to cóż... Ani porażka, ani zwycięstwo klubu z Poznania nie wpływa na mnie jakoś kojąco.
A co do samych występów, to tak, jak pisałem w tym wątku wcześniej - tylko Manchester jest poza zasięgiem i wcale nie zdziwi mnie wyjście z grupy.