Wyświetl pojedynczy post
Szarny
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#302
Stary 01.10.2010, 21:47
masterlag napisał(a):Wyświetl post
Natomiast ten Boukhari- przyszedł i z miejsca nie wiedzieć czemu (tfu! wiedzieć wiedzieć- pupilek trenera przezeń ściągnięty) dostał miejsce w składzie kosztem Małeckiego (który dziś mimo wszystko udowodnił, iż powinien grać w pierwszym składzie).
Moim zdaniem Małecki niczego dziś nie udowodnił.
Te jego rajdy do końcowej linii, pozniej koleczko, zamach, znowu koleczko i zamach, a na końcu dośrodkowanie, kiedy wszyscy obrońcy zdąrzyli już przykleić się do napastników to debilizm.
Nie wiem co on ma w tej głowie, ale taką grą po prostu się ośmiesza.

Kiedyś grał z większym pożytkiem dla drużyny. Teraz pajacuje przy końcowej linii i maca się z tą piłką.

Jedyny plus to Palijc. Szybki, zwrotny, myślący. Pare błędów i złych zagrań miał, ale ogólnie widzę dlaczego Piotrek Brożek grzeje ławę.

Natomiast co do samego trenera to nie mam pojęcia co chciał osiągnąc wprowadzając Jirsaka...
Czech znowu uciekał od gry, chował się za rywalami. Tak nie powinien grać lider srodka pola.
Tomas nie nadaje się nie tylko do Wisły, nie tylko do naszej ligi, ale wogóle do tego sportu...
Kurdupel, a koordynację i szybkość ma jak center w NBA. Nie mówiąc o braku charakteru.

Nie wiem co z Gargułą, ale trzymanie na ławce Jirsaka i wprowadzanie go do gry kosztem Guły to idiotyzm.
Tomas nigdy nie dał niczego tej drużynie, a Garguła mimo że po kontuzji i bez formy, ale piłkarzem zawsze był o 2 klasy lepszym od "Napoleona" (), który wogóle nie powinien być piłkarzem.

Aha. I wrócił stary, "dobry" Brożek, który czeka aż mu piłka spadnie pod nogi w polu karnym...

Kupę gramy niestety, co jest tym bardziej dziwne, że z Jagą Wisła grała momentami naprawdę świetną piłkę.
Z Koroną w 1 połowie też nie wyglądało to źle, z Bełchatowem była już tragedia, a dzisiaj dramat.
Odpowiedz cytując