GonzoNS napisał(a):

|
Za przeproszeniem to pieprzysz głupoty. Tak samo Mariusz mógł obronić bramke w Bełchatowie (jakies tam szanse miał, ale wpadło), jak i Jovanic obydwie bramki w Kielcach.
|
w Kielcach to może w przyszłej rundzie.
Jakieś tam szanse? dostaje bramke z ogromnego kąta, gdzie miał kupę czasu aby dobrze sie ustawić, mógł również wyjść i skrócić kąt. Lepiej stać na słupku *
A co do wolnego "w kielcach" to jeszcze rozumiem - ktoś może sie czepiać. Ale bramkę Niedzielana to niby jak miał wyjąć? i jest tożsama z bramką straconą z ruchem?
*nie mylić z asekuracją krótkiego słupka
Cytat:
|
Jezeli gol w Belchatowie uwazasz za szmate, to za szmate powinienes tez uznac gol Vukovicia.
|
takie bramki jak Vukovica są dośc częste - bramkarz spodziewał się strzału w druga stronę bo nie widział reakcji muru. Potem zobaczył piłke i został w wykroku - można rzec że jego wina, można uznać że i tak by nie wyjął, bo strzał mimo wszystko był bliżej słupka.
Ale nie porownuj tego z babolami z chorzowa i bełachatowa, bo mam dość słuchabia bredni o idealnym strzale - był taki bo bramkarz takowy umożliwił. I tyle w temacie