palikot napisał(a):

|
acha... to ja wole miec problemy z frekwencją niż teatr na siedząco... Na ostatnim meczu wszyscy stali nikt nie narzekał... i tak ma być na kazdym meczu, a jak sie komuś nie podoba, to nie musi przychodzić... zawsze wygodniej w kapciach w fotelu nie?
|
Chłopie, to, czy ty wolisz problemy z frekwencją czy teatr to nas tu obchodzi mniej niż zeszłoroczny śnieg. Weź porządny rozpęd, i łupnij łepetynką w ścianę. Powtórz powyższą procedurę jeszcze z 5 razy, to może do ciebie dotrze, że stadion nie jest twoim prywatnym folwarkiem, i ma się tu znaleźć miejsce dla każdego: zarówno dla dopingujących fanów, jak i pikników czy starszych ludzi, którzy po prostu nie mają ochoty/siły by stać przez 90 minut.