Drozd napisał(a):

A Ty nie popierasz PO ty jesteś anty PiS? Bo Kaczyński podsłuchiwał Leppera, a Tusk nie podsłu..... Pawlaka. Skąd wiesz? W TVN nie mówili? A może podsłu..... a TVN tylko o tym nie mówi. Piszesz coś o konferencjach, to źle ze pokazali w TV ministra Kaczmarka jak czekał na szefa w Mariocie? To jest Twoim zdaniem pierdoła? To ci kolega napisał o dorszu za 8.20. Była konferencja? To dlaczego nie przeszkadzała. Bo to nie PiS był, a Tobie tylko PiS przeszkadza. Uważaj, to ociera się o fanatyzm, choć w TVN Ci powiedzą ze to normalność.
A co do fascynacji Jarosławem. Jest jej dużo bardziej godzien niż reszta naszej elyty politycznej. Z niego się już poprawni wyśmiewali jak Tusk jeszcze malował kominy, a mimo to został premierem, a Lech Prezydentem.
|
Jak podsłu....., to niech to robi po cichu a nie tak, żeby później cały kraj musiał o tym słuchać. Nic mnie nie obchodzi ani Kaczyński ani Tusk ani Lepper ani to z kim się spotyka minister Kaczmarek w hotelu Mariot. I słusznie - Julia Pitera i jej dorsz to też pierdoła. Rząd nie musi się wpraszać ciągle z kłótniami i awanturami do wszystkich gazet i programów informacyjnych. Wymagam nie narzucania się i PiS gorzej to robił niż PO. Rządzą spokojnie to niech rządzą, nie szkodzą MI.
Jarosław Kaczyński jest godzien fascynacji? A niby dlaczego? Przecież z nim się nawet porozmawiać nie da, ostatnimi czasy było spotkanie prezydenta z szefami partii z rządu i innymi wysokimi rangą ( Rada ... ? ) Oczywiście się nie pojawił. Wolał zrobić jakąś konferencję prasową, na której znowu paplał tę swoją gadkę. To przegrany polityk. Nie wygrał kolejnych już wyborów z rzędu, nie liczę nawet których.
Żeby nie było, zwolennikiem PO też nie jestem i przeszkadza mi w tej partii Grzegorz Schetyna, gdyby nie miał takiej mocnej pozycji to pewnie by wyleciał jak Drzewiecki czy Chlebowski. Ale jest i to mi też przeszkadza.
Ktoś mi podaje przykład "przejęcia internetu". Wiadomo - nierealny. Natomiast ostatnio się pojawił pomysł zmniejszenia liczby posłów i senatorów. A dlaczego nie? Wszyscy narzekają, że posłów jest za dużo i nic nie robią.
Co na to PiS? Zamach stanu!
I jak tu rozmawiać?