Incognito2192 napisał(a):

Wiesz, samo to że kibicujesz Legii jest dla mnie argumentem, że nie możesz mieć normalnych poglądów. Otóż podajesz mi przykłady, które nie kwestionują tego co napisałem a jedynie jak dziecko w piaskownicy ( "my to ale oni tamto gorsze"). Odrobinę samokrytyki zwolenniku PiS. Czy ja gdzieś piszę o PO? Skąd pomysł, że popieram PO? Poza tym, przejął ci ktoś internet ? Dane o podsluchach to śmieszne nieco, bo gdybyś naprawdę wiedział ile jest podsłuchów i gdzie, to czy byłoby to tajemnicą operacyjną jeszcze? Nie byłoby. Przynajmniej nie podsłu..... się wszystkich i to na nielegalnych zasadach - czy Tusk podsłu..... partnera w koalicji Pawlaka, tak jak ludzie Kaczyńskiego podsłuchiwali jego przyjaciela Andrzeja Leppera?
Które "brednie" nie mają poparcia w faktach? Może te o konferencjach prasowych? faktycznie, to w tym moim równoległym Matrixie była wojna dzień w dzień o pierdoły.
Już o konsultowaniu decyzji z Rydzykiem to tym bardziej sobie uroiłem.
Jasne. Tak wmawiaj sobie. Gdzieś napisałem, że kogoś popieram? Po prostu nie chcę rządów PiS-u. I z czworga złego nie wybiorę PiS-u, wolę PO-PSL, wolę też mimo wszystko komuszków. UPR też wolę od PiS-u. I coś w tym widzisz destrukcyjnego albo urojonego?
I czekam na to, o jakich bredniach według Ciebie pisałem. Ewentualnie możesz przyznać, że jesteś pod wielką fascynacją Jarosława, Lecha i ojca Tadeusza. Wtedy zrozumiem
|
A Ty nie popierasz PO ty jesteś anty PiS? Bo Kaczyński podsłuchiwał Leppera, a Tusk nie podsłu..... Pawlaka. Skąd wiesz? W TVN nie mówili? A może podsłu..... a TVN tylko o tym nie mówi. Piszesz coś o konferencjach, to źle ze pokazali w TV ministra Kaczmarka jak czekał na szefa w Mariocie? To jest Twoim zdaniem pierdoła? To ci kolega napisał o dorszu za 8.20. Była konferencja? To dlaczego nie przeszkadzała. Bo to nie PiS był, a Tobie tylko PiS przeszkadza. Uważaj, to ociera się o fanatyzm, choć w TVN Ci powiedzą ze to normalność.
A co do fascynacji Jarosławem. Jest jej dużo bardziej godzien niż reszta naszej elyty politycznej. Z niego się już poprawni wyśmiewali jak Tusk jeszcze malował kominy, a mimo to został premierem, a Lech Prezydentem.