|
Do tych co są za tym, by na razie całe E było dla stojących:
czyli do czasu otwarcia całego stadionu osoby starsze i zbyt niskie - wypad? Nawet jeśli oznacza to wyraźnie niższą frekwencję niż aktualna pojemność?
Mam duże wątpliwości co do tego, że większość E stała bo tego chciała większość osób. Bo na górnych sektorach wystarczy kilku-kilkunastu gości na dole sektora by cała trybuna musiała stać. Uważacie, że te osoby są w porządku i mają prawo decydować za paręset osób? I żeby to jeszcze były tylko osoby znajdujące się na swoich miejscach. Stanie wymuszali też ludzie stojący na schodach. Jakoś nie kojarzę by klub sprzedawał tam miejsca. Skrajny przypadek wyglądał tak - w przerwie do barierki na samym dole schodów dopchał się młody, podpity, bysiowaty osobnik, po czym wyciągnął małą buteleczkę wódki i łyknął sobie solidnie. Stał tam już całą druga połowę ignorując sugestie by sobie usiadł, i parę razy sugerował by to raczej wszyscy inni się podnieśli.
Można założyć, że w klubie zawalono sprawę nie przydzielając większej liczby sektorów jako zdeklarowanie "stojące". Ale czy daje to prawo chcącym stać wyrzucenia ze stadionu wszystkich, którzy nie przyjdą stać, bo stojąc nic nie zobaczą oraz do zmuszania do stania tych, którzy woleliby lub muszą usiąść? A także do stania w miejscach do stania nie przeznaczonych?
Trochę kultury i myślenia o innych by się przydało. Chyba, że o czymś nie wiem i dla tych osób konieczność usiadnięcia spowoduje ogromne i niepowetowane szkody natury fizycznej lub psychicznej.
|