Problem sam się rozwiąże moim zdaniem. Nie potrzeba do tego stewardów ani innych osób. Kwestia jest tego typu,że na mecze będzie przychodzić góra 20 tysięcy ludzi. To teraz jest taki harmider,bo dopiero otworzyli stadion.Ludzie chcą zobaczyć coś nowego. A zobaczycie jak to będzie wyglądało w przeciągu roku,dwóch. Przychodzić będą Ci co stoją i Ci co krzyczą i śpiewają, zwani fanatykami

. Nie widzę inny przesłanek dla których można by mówić,że spośród tej stałej liczby osób która chodziła wcześniej na stadion będą jacyś nowi, i to w oszałamiającej ilości. Tak więc nie ma się czym przejmować. Jest problem bo są tylko dwie trybuny,będą cztery to problemu nie będzie. Każdy znajdzie miejsce dla siebie. Jak odejmiemy"fanatyków" i "stojących" to ile osób na stadionie będzie miał Basałaj?