Marszałek napisał(a):

Co do Basałaja. Gość dużo mówi, typ takiego gadulco - załatwiacza. Słów pełno ale treści w tym za grosz. Póki co to miasto robi z nim co chce,kpią w żywe oczy a on to wszystko de facto przyjmuje z uśmiechem na ustach. Jakieś niepoważne uwagi kieruje pod adresem kibiców.Naściągał jakiegoś szrotu i mówi,że buduje zespół. Jedyny plus jest taki,że zatrudnił Holendrów i oni przysłaniają średnie działania Basałaja. Po prawdzie to jeszcze Tulipany dają nadzieje,że coś dobrego zacznie tu się dziać na niwie sportowej. W ogóle jak pisze te słowa to tak myślę,że w sumie po **j tu Basałaj. Niech prezesem zostanie Valckx. Łatwiej będzie mu podejmować decyzje kogo za ile i gdzie kupić, to on ma szlify i kontakty wyniesione z PSV. To on w zasadzie oceniać powinien razem z Maaskantem zawodników których trzeba będzie kupić. Po co mu pośrednik między nim a Cupiałem? Stan rzuciłaby także okiem na negocjacje z miastem dotyczące budowy stadionu,terminów oddania i ewentualnych kar za nie wywiązywanie się z umowy. Lub zażądałby zwrotu kosztów gdyby trzeba było grać znów na Hutniku.
Zły pomysł.?
|
Od jakiegoś czasu to samo chodziło mi po głowie, ale nie chciałem głośno dać temu wyrazu, żeby u niektórych nie wywołać załamania nerwowego ( KMWTW

). Skoro jednak poruszyłeś temat...
Ja się przede wszystkim obawiam, że Basałaj może chcieć zwolnić Maaskanta żeby ratować swoją dupę. W końcu ktoś będzie pewnie musiał beknąć za "wyniki poniżej oczekiwań" ( sportowe
i finansowe ), a wówczas albo trzeba będzie się uderzyć w pierś i powiedzieć "schrzaniliśmy okienko transferowe", albo - zwalić winę na trenera, bo przecież nie wykorzystuje "potencjału" (

) naszych zawodników.
Weźmy na ten przykład hipotetyczną sytuację, gdy z walczącym rozpaczliwie Śląskiem będziemy grali z parą stoperów Bunoza - Kowalski. I co może w tej sytuacji zrobić Maaskant? Dać na mszę - OK. Ale coś poza tym? A kto odpowiada za to, że nie mamy w kadrze choćby jednego przyzwoitego stopera ( nie mówiąc już o ławce rezerwowych - bo pisałem że kartki i kontuzje muszą przyjść )? Gdzie tu wina trenera?
Tak więc - łapy precz od Maaskanta, jakby co, to wywalić Basałaja. Przynajmniej przestanie udzielać w imieniu Wisły debilnych wywiadów.