Lysy napisał(a):

Ot choćby ostatni mecz, gdzie nawet nie drgnął przy strzale Vukovica. Dobry bramkarz by to wybronił.
http://www.youtube.com/watch?v=YL8B0CnKe8g
Jovanicia nie wybronił nam żadnego meczu, jest zwyczajnie przeciętnym bramkarzem.
|
czyli winimy Jovanica za strzał mierzony, gdzie mur nie podskoczył i miał prawo spodziewać się w związku z tym strzału w swoją stronę, gdyż po prostu nie widział piłki, i gdy ją zobaczył było już za późno, a rozgrzeszamy Pawełka przy akcji, co do której miał mnóstwo czasu na właściwe ustawienie, co więcej, obrońca prawidłowo spychał napastnika do boku, i gdyby Pawełek w odpowiednim momencie skrócił kąt strzału nie miało prawa by się nic stać, co więcej, gdyby stał prawidłowo w bramce, a nie w zasadzie na słupku - też by nic się nie stało?
emjot już odpowiedni skomentował - czepiacie się Jovanica że meczu nie wybronił, a Pawełek przez tyle lat zapadł tylko w pamięć swoimi błędami, fuckami, pechem i wszystkim innym czego bramkarz mieć nie powinien. Bramki z Ruchem też nie pamiętasz?
Jovanic powinien grać, a Kurto być rezerwowym. Nie ma możliwości, aby Mariusz Pawełek wyzbył się swoich prostych błędów, które popełnia niemal w każdym meczu. Jovanic nie jest obecnie lepszym bramkarzem, ale takim może być. I powinniśmy dać mu szansę się rozwinąć.