Żmijka napisał(a):

|
Przypomnij sobie moment w którym nastąpiła "zmiana" bramkarza ... nie twierdze, że Dolha nie był dobry, bo był. Tylko nie "wskoczył" do bramki dlatego że był wybitnie lepszy na trenigach.
|
Dolha wyciągał extra piłki, ale też w niedługim w sumie okresie w Wiśle puścił parę ewidentnych szmat - choćby Arka, Legia, Feyenoord (bardzo nerwowa gra przez cały mecz) - miałem wrażenie, że nie wytrzymuje presji... co potem znalazło potwierdzenie w Poznaniu.
Co do teraźniejszości to dawać tego Kurtę albo sprowadzić naprawdę dobrego bramkarza na pozycję nr 1, z P i J daleko nie zajedziemy... podobnie zresztą jak z połową aktualnych graczy z pola...