Nie, wystarczy że nie będzie komentował, bluzgi były w latach 40, są i będą, bluzgają piłkarze, trenerzy, działacze, sędziowie, moja matka, dziadek, cała rodzina bo sport to emocje, czy to pod nosem czy otwarcie, a tym bardziej kibice. Mecze, ogólnie sport to emocje i wszystko co z nimi związane, siedząc przed telewizorem i oglądając Golloba w akcji mimo że się żużlem nie interesuję poleciało parę nieprzyjemnych wyrazów, poleciały także z ust jego kolegów, którzy oglądali z rodziną jego wyścig przed telewizorem. To pod względem sportowym, a kibicowskim wiadomo że jest podobnie, co do stania powtarzam że dla każdego jest miejsce i też mi zależy na wysokiej frekwencji ale trzeba zrozumieć że wiele osób po prostu lubi stać, są osoby, które nie dopingują ale stoją bo taki mają nawyk od lat. Tak im lepiej, tak im przyjemniej więc należy szanować obydwie grupy i podchodzić do nich ze zrozumieniem, nie wiem czego Basałaj się naoglądał ale idzie w złym kierunku, nasi kibice pobili rekord wyjazdowy w Łodzi, wyruszyli w podróż mimo kompromitacji jakich zafundowali im piłkarze Wisły w pucharach i jeszcze ma jakieś ale, takich fanów to on powinien jeszcze całować po rękach, w niektórych kwestiach przebija Waltera, wracając do tych przekleństw to dzieci więcej się tego nasłuchają na osiedlach, w szkole czy domu, ja wiem że on chce rodziny, seniorów na stadionach, bo ja też tego chce bo stadion ma być dla każdego ale czasem niech się zastanowi za nim coś palnie "następnym razem jak ktoś wstanie na E to pod rygorem nieprzyjemnej sprzeczki ze stewardem zostanie ów delikwent sprowadzony do parteru" bez jaj, powtarzam, ktoś lubi stać to sobie stoi i nikt mu tego nie może zabronić, ktoś chce siedzieć to niech sobie siedzi i nikt nie ma prawa mu tego zabronić, albo terror i komuna, albo jedna Wiślacka rodzina która potrafi się nawzajem zrozumieć, siedzący stojącego i odwrotnie, bez tego będzie burdel na kółkach i konflikt za konfliktem, Pan Basałaj musi zrozumieć że nigdy nie będzie tak że tylko G będzie stało, jeśli ktoś ma wewnętrzną potrzebę wstania to sobie stoi i jest to jego osobista decyzja, on może być przysłowiowym piknikiem, nie przepadającym za śpiewem tyle tylko że ma taki nawyk i takich ludzi jest mnóstwo, sam znam paru, którzy jeszcze w latach 90 stali gdzieś po bokach i nie włączali się do dopingu, ale lubili stać i stoją do dziś, bo to tak jakby z dnia na dzień nakazać komuś przestać jeść kurczaka, którego ktoś lubi od najmłodszych lat, trzymajcie się tego
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._wladca_muraw/, a nie ingerujcie w tego typu sprawy jak powyżej bo nic dobrego z tego nie wyjdzie, przykład ITI powinien dać dużo do myślenia
Marszałek napisał(a):

Czekam teraz na wywiad w którym Basałaj będzie płakał,że ludzie nie przychodzą na stadion,bo oni za głośno krzyczą i śpiewają
|
Do tego zmierzam pisząc to wszystko heh, chodzi o to żeby mu się z czasem w głowie nie pomieszało już całkowicie, a całkiem serio może być głośno, mogą być bluzgi, ludzie mogą stać a i tak przyjdą na stadion jeśli będą wyniki (oczywiście ta pozostała grupa, która przychodzi tylko dla niej) bo osoby, które i tak przyjdą bo dla nich Wisła jest czymś więcej niż tylko 5 liter i Frankowski czy Szymkowiak w składzie, ale jeśli już mówimy o zapełnieniu stadionu to nic tak nie pomaga jak dobre wyniki, tym bardziej u nas, gdzie pełno osób wychowanych jest na Telefonice i sukcesach i dla nich 2 czy 4 miejsce na koniec byłoby wielkim szokiem, traumą, dlatego Panie Basałaj, pouczać piłkarzy a nie kibiców, bez tego ta pozostała grupa nie przyjdzie na stadion, a nie dlatego że ktoś sobie stoi na trybunie, no i na wiosnę przygotować sprzedaż przez internet, promocje, ruszyć z marketingiem, zapewnić catering, sektor rodzinny, ogarnąć kiedy będzie czas to wszystko, bo teraz rozumiem że wszystko było na ostatnią minutę robione, ale po rundzie będzie sporo czasu na przygotowanie tego wszystkiego, począwszy od cen biletów, promocji, marketingu, jakichś miejscówek na stadionie dla maluchów, pomieszczeń gdzie na taśmach wideo i zdjęciach można zobaczyć historię Wisły,, ogarniać powoli muzeum klubowe, które ma być wyposażone konkretnie i także puchary z pawilonu medialnego mają być przeniesione do tego muzeum żeby robiło wrażenie, a nie na kilka pucharów w jednym pokoju, kilka innych w drugim, kilka innych gdzieś w korytarzu i gdzieś w pawilonie dodatkowe 5 "fan barów" jak na Legii a będzie dobrze i co za tym idzie chociaż mini restauracja, baru z cateringiem z prawdziwego zdarzenia, pełno tego, wystarczy mieć plan i co oczywiste wydać trochę pieniędzy, które na pewno się zwrócą jak będzie to robione z głową
http://www.legia.com/www/images/news...32951347ea.jpg
http://www.legialive.pl/zdjecia/sportsbar_l3_5_d.jpg