|
Ja w tym widze jednak mały plus. Ta runda pewnie i tak będzie dla nas marna jeśli chodzi o wyniki. Więc grający Pawełek, który puszcza szmaty, to lepsza sytuacja niż Pawełek grzejący ławę. Dlatego, że Pawełkowi grzejącemu ławę ktoś mógłby odważyć się dać nowy kontrakt. Szczególnie obcokrajowiec, który nie wie, do czego ten bramkarz jest zdolny. Wiecie w stylu " właściwie to nie wiem do końca na co go stać, przedłużmy z nim na rok i zobaczymy jak się spisze"
A za rok facet nam upierdzieli elliminacje do LM, albo LE.
. .
|