willow napisał(a):

Ale przecież to nie o to chodzi, że ktoś sobie zrobi szal czy koszulkę Wisły, tylko o to, żeby nie zrobił takich koszulek np. 500 i nie wprowadził ich do obrotu!
Klub jest właścicielem określonego brandu i to chyba normalne, że chce na tym zarobić, prawda? Podobnie rzecz ma się z perfumami, ciuchami, zegarkami i tysiącami innych spraw. A to przecież nie oznacza, że w sprzedaży będą tylko oryginalne koszulki adidasa po kilkaset złotych. Będą też i tańsze, ale produkowane albo przez klub, ale przez osoby, które otrzymały licencję na to! I klub będzie miał z tego finansową korzyść.
Z jednej strony piszecie, że kochacie klub, zależy Wam na tym, żeby był bogaty, żeby była kasa na utrzymanie stadionu, transfery czy wiele innych rzeczy, ale jak to zaczyna dotykać Waszego portfela, to nagle się podnosi wielkie larum. Na całym świecie kibice walczą wręcz o to, żeby pamiątki klubowe przynosiły pieniądze do kasy klubu, bo wtedy ich ukochany klub się bogaci, ale nie w Polsce. O tu już nie, tu klub ma być bogaty, ale kibic sam od siebie najlepiej niech nic nie daje, bo jemu się ku...a należy. Bo on jest kibicem i jest święty.
I jak będzie do kupienia koszulka czy szalik klubowy, który będzie zrobiony gdzieś w piwnicy na osiedlu, ale będzie tańszy o 20 czy 30 zł od klubowego, to oczywiście kupisz ten tańszy, prawda? I w d...pie będziesz miał, że Twój ukochany klub ch..ja na tym zarobi. Ważne, że Ty zarobiłeś. Ale potem będziesz rozliczał Basałaja na internetowych forach, gdzie są pieniądze. A za zaoszczędzone pieniądze na podróbce pójdziesz zalać ryja. Ot, wzór kibica, nie ma co.
I najlepiej bilety i żarcie na stadionie za darmo, wyjazdy za darmo, wszystko za darmo, a w podzięce za to rozp...ole krzesełko albo urwę kran w łazience, albo pier...olne graffiti na elewacji. W końcu klub bogaty, to może naprawić.
Ciemnogród i zaścianek, tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
|
Po pierwsze nie znasz mnie i choćby z tego powodu nie życzę sobie abyś imputował mi jakiekolwiek działania na szkodę klubu. Zalać ryja owszem mogę jeśli będę miał na to ochotę za ciężko i uczciwie zarobione pieniądze i szczerze powiedziawszy nic i do tego, a już przypisywanie ludziom (w tym mi), którym nie podoba się kierunek w jakim zmierza polityka Basałaja niszczenia krzesełek, urywania kranów, robienia graffiti czy jakiegokolwiek innego niszczenia mienia klubowego to szczyt chamstwa z Twojej strony.
Kupowałem bilety i karnety na Wisłę kiedy to ich cena stanowiła dla mnie 50% miesięcznego uposażenia i kupuję teraz kiedy wygląda to zupełnie inaczej. I uwierz mi że to wcale nie o pieniądze chodzi, choć nie ukrywam że Adidas ceni się szczególnie wysoko jak na moje gusta estetyczne. Brand, marka jaką chce promować Basałaj dla wielu jest niestety nieatrakcyjna.
A teraz odpowiem Ci dlaczego ma tylko kilka rzeczy kupionych w sklepie klubowym ... Otóż może dlatego, że do jasnej cholery od kilkunastu lat nikt w tym klubie nie pomyślał, żeby dogadać się z TSem i uzyskać prawo do używania herbu ! Może dla wielu kibiców właśnie to jest powodem, że wolą zrezygnować z czegoś kupionego w Wiślackim Świecie na rzecz robionych osiedlowym sumptem pamiątek. I nie wciskaj ludziom ciemnoty że liczy się zarobek rzędu 20-30 złotych bo kupując kilka rzeczy w ciągu roku nie jest to kwota oszałamiająca, choć dużo osób te 20-30 złotych przeznacza na kupno biletu na mecz wyjazdowy.
Drugim powodem jest to że projekty klubowe są często brzydkie, zrobione bez fantazji i pasji właściwej kibicom.
Mi Basałaj i Wisła nie musi nic finansować, tylko niech nasi prezesi się ogarną i nie pieprzą głupot po gazetach i na stronie klubowej szukając problemów do rozwiązania tam gdzie ich nie ma. Problemem jest dezinformacja przy budowie stadionu i brak nacisków i widocznych działań w tym kierunku.
A już podsumowując wszystko, to nigdy nie byłem skory do wydawania jak Ty to piszesz nie swoich pieniędzy, ale myślę że jeśli Basałaj zadeklaruje że całkowity zysk ze sprzedaży danego produktu poszedłby choćby na nasze mityczne boiska treningowe to wielu, w tym ja by się pokusiło o przepłacenie nawet i 30 złotych.