Blaszczu16 napisał(a):

|
Napinacie się, żeby taki Małecki uczył się języka obcego, a tu przykład Darka Dudki, który ma gdzieś francuski, nie zna go, a gra w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi. Można? Można. A tak na poważnie to jak Masskant mówi że on lepiej zna polski, niż niektórzy piłkarze angielski, to aż przeraża. Kłania tu się profesjonalizm naszych piłkarzy.
|
Kwestia ambicji ożadnym profesjonalizmie nie może być mowy. Kiedy chcesz być najlepszym piłkarzem to wiesz,że możesz się nim stać grając w Anglii we Włoszech,Francji,Hiszpanii itd. Wtedy np gra w Wiśle jest jednym z etapów Twojej kariery a nie celem samym w sobie,to jest takie okno na Europę. Naukę języka traktujesz jako coś normalnego. Ale u naszych piłkarzy gra u nas to maksimum czego chcą,oni nie mają większych ambicji niż kopać się w lidze polskiej .Awans do LE czy LM to też po **j jak trzeba tyle biegać a cholera nie wie czy coś nam skapnie, więc nawet nie próbują. Oni w Wiśle zarabiają potężne pieniądze czy grają w LE czy też nie.Kupią sobie samochód,mieszkanie lub postawią dom w miejscowości z której przyjechali do Krakowa,ludzie im a raczej im pieniądzą będą się kłaniać więc,czego chcieć więcej? Już sam pobyt i gra w Krakowie to dla nich kariera,chodzą po knajpach, na Rynek se skoczą. Wielki świat dla takich ludzi,mają to o czym marzyli,lub nawet nie sądzili,że tyle osiągną. Więc po **j uczyć się jakiegoś języka. Na co to komu jak oni tylko portkami trzęsa by utrzymać się kolejny sezon na liście płac. To jest ich sens i cel,dostać się a póżniej trzymać ile wlezie i doić. Zero ambicji wyjścia poza polskie klepisko,chęci sprawdzenia się,zoabaczenia jak to jest w lepszych ligach z lepszymi rywalami. Mernoty do tego w większości mentalnie nie nadające się do uprawiania wyczynowego sportu w XXI wieku. Ot dlatego Maaskant szybciej nauczy się polskiego niż jakiś nasz oreł strony biernej w angielskim. Zresztą tam strona bierna,biegać poprawnie by się nauczyli. Coś czuje,że będzie duże biadolenie jak 70 procent z obenej kadry bedzie musiało się pożegnać z naszym klubem.