To JEST mocny argument..
Skoro stadion mial być na 20-25 tysiecy(wg roznych projektów), mial kosztować 250mln (

), a koszty jego utrzymania pewnie bylyby dwa razy nizsze(teraz sie mowi o kwocie 8-10 mln), to niby dlaczego Wisla ma placic czynsz od stadionu przygotowanego na Euro, ktorego budowa pochlonela dwa razy wiecej pieniedzy, a utrzymanie tez bedzie 2 razy drozsze?
Przeciez Wisła i tak nic a nic nie zyskala by na EURO 2012..
A, gdy przyjdzie nam placic 5 mln czynszu, 10 mln utrzymania, to przy takich cenach jak sa teraz to 13 meczów przy komplecie pojdzie na samo utrzymanie i oplate czynszu tego "elitarnego" stadionu..
Pomijajac juz nawet wszystkie te niedociagniecia, nie mozemy dac sie wyjebac na podpisaniu umowy z miastem, bo moze sie z czasem okazac ze zamiast zwiekszenia budzetu zwiazanego z nowym stadionem, zanotujemy jego pomniejszenie..