|
a ja dzis o 17 kupilem bilet na G i patrzaz przez okienku widzialem, ze na stoliku w kasie lezalo jeszcze troche biletow (byc moze na G)
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|