Marszałek napisał(a):

|
Natomiast Kafarskiego już można oceniać. Facet jest tego samego miotu co każdy polski trener. Przypadkowość wyboru,działania. Lechia pod jego wodzą nic wielkiego nie osiągnie.
|
Ja jestem jednak troszkę bliżej i widzę to nieco inaczej. Kafarski ma wiele wad jako trener(choćby to że odsuwa od drużyny ludzi którzy zagrażają jego pozycji vide. Mysona czy Mateusz Bąk. Czy też podlizywanie się niektórym ludziom w klubie), to jednak jako trener wykonał dużą i dobrą pracę w Lechii. Lechia gra piłką jak nigdy(przynajmniej ja sobie nie przypominam by był taki czas w naszej historii) i mimo iż wyniki nie są oszałamiające to jednak progres jest(zeszły sezon: 8 miejsce i 1/2 PP). Brak spektakularnych wyników bierze się raczej ze skromnej kadry i zasobów finansowych klubu, nie zaś z przeciętności Kafarskiego. Co najważniejsze to ma on wielkie chęci do poszerzania swojej wiedzy, rozwoju umiejętności. To czy Lechia pod jego wodzą osiągnie cokolwiek okaże się w najbliższych 4 latach gdy(jeśli) klub zacznie inwestować większe pieniądze w drużynę seniorów. Ciężko wymagać od trenera spektakularnych wyników przy rocznych nakładach na drużynę rzędu 300-400 tyś euro
Jedyne o co mam żal do tego trenera to półfinał z Jagą w Gdańsku. Jednak to wynikało raczej z głupoty klubu który nie przedefiniował celu na poprzedni sezon