willow napisał(a):

Ostatnia rzecz, która jest teraz potrzebna naszemu klubowi, to wojna z miastem. W całym tym konflikcie trzeba być bardziej lisem, niż lwem. I taką strategię przyjął najwyraźniej Basałaj mając nadzieję, że uda mu się wyrwać dla Wisły jak najwięcej.
Co innego my kibice oraz media. Z tej strony dla miasta nie powinno być litości.
|
Taktyka "chytrego lisa" najwyraźniej się nie sprawdza, bo klub jest cały czas robiony w ch...
Pozycję negocjacyjną można budować również uderzając w niekompetencję urzędasów, wytykając błędy w działaniu, piętnując permanentne kłamstwa czy też wskazując niegospodarność lub ewidentne 'wałki" popełnione przy okazji budowy. Choć akurat ten ostatni argument wyciągnąłbym dopiero przed samym podpisaniem umowy.