PAC napisał(a):

|
Wiem że najlepiej by było odpowiednio potraktować pewne osoby ale Wisła nie chce wojny z miastem bo wie że może to spowodować kolejne opóźnienia i problemy przy podpisaniu umowy dzierżawy. Miasto może wtedy wymyślić chorą cenę na wynajem i szukać prywatnego inwestora żeby Wiśle utrudnić wiele spraw. Dlatego klub woli współpracować i podpowiadać różne braki, usterki i złe rozwiązania żeby mieć jakiś minimalny wpływ na budowę niż wejść w konflikt i nie mieć wpływu na nic. Pamiętaj również że jest tu też trochę winy klubu, który przez wiele miesięcy miał gdzieś stadion, dopiero Basałaj się za to zabrał.
|
No ale chyba nam to nie zabrania we włączenie sie na trybunach w kampanię wyborczą "na rzecz" Majchrowskiego. Lepszej okazji niż 90 minut relacji w canal+ mieć nie bedziemy. Możemy mu zrobic taka jazdę przedwyborczą, że bedzie siedział przed TV wraz ze swoimi komunistyczno-parchsiastymi przydupasami i sie czerwienił. Tylko jakos tak cicho i nieśmiało to narazie wychodzi. Chyba, ze pan Basałaj zakazał.
Jak sie Basałaj za to zabrał, oświeć ? Narazie to mu sie kibice Wisły w Łodzi na Widzewie nie podobali. Narazie te jego opowieści z wywiadów gazetowych można między bajki włożyć. Nic sie nie dzieje, a 3 miesiąc jego rządów się juz kończy. Chyba, że zwiększenie ilości kas żeby 18 tys. nie kłębiło się w takich kolejkach mozna uznać za wielki wyczyn ?