Titto napisał(a):

Malaszynski w tym filmie to jak Frodo w GSE ,pierwsze skojarzenie
1q2 napisał(a):

Też tak sądzę i to nie że polski to jakieś łagodne podejście mam, wręcz odwrotnie.Rozwalił mnie ten film w zasadzie wszystkim.
Natomiast pisanie że to najgorszy film jaki się widziało <szok> , ja wiem że każdy ma różny gust, wielu nie lubi takich 'brudów' ale wypadało by chyba nie wystawiać się aż tak.
To nie że słucham standardowego jazzu czy muzyki klasycznej, to nie powód bym coś przesłuchał i nazwał to największym gównem jaki w życiu słuchałem.
|
gdyby to byl " amerikanski " film to pewnie wiekszosc tych narzekajacych zmienila by zdanie o tym filmie ,druga sprawa to taka ze ktos ogladnie pare filmow i jest znawca kina
