Wyświetl pojedynczy post
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#415
Stary 27.09.2010, 15:12
Przyznam że i mnie ciężko patrzyło się na ten mecz. Co do pierwszej połowy to bardzo celnie spuentował to Boukhari, piłka latała nad głowami zawodników zamiast sunąć po trawie. Nadal mamy problem z rozgrywaniem akcji od defensywy. W moich oczach Cikos pracuje na miano najbardziej drewnianego prawego obrońcy jakiego widziałem w Wiśle od czasów Cupiała. Niecelność jego podań i kompletny brak pomysłu na grę ofensywną (głównie to długie piłki do nikogo) tego zawodnika aż biją po oczach. Podobnie (niestety - bo liczyłem że będzie w stanie dać o wiele więcej Drużynie) rzecz ma się z Żurawiem. Gra tyłem do bramki kompletnie bezproduktywna, każda piłka zagrana Żurawiowi wracała z powrotem do obrony albo lądowała u przeciwnika. Wydaje mi się że Boukhari lepiej radziłby sobie na pozycji Żurawia (silniejszy, lepszy technicznie, lepiej się zastawia) a na skrzydło w jego miejsce mógłby grać Małecki (wydaje mi się że Maaskant dał mu do zrozumienia kto tu rządzi i Mały zrozumiał w końcu o co tu chodzi - pomarzyć można).

Co do pozytywów to podobała mi się gra Branco. Zwrotny, szybki i przyzwoity technicznie (przy Czikoszu to Maradona). Myślę że już od następnego meczu będzie miał pewne miejsce w składzie.
Chavez jak dla mnie prezentował się całkiem przyzwoicie. Co do bramki która trochę obciąża jego konto to faktycznie mógł się lepiej ustawić ale z drugiej strony takie same pretensje można mieć do Clebera. Nad Pawełkiem znęcać się nie zamierzam, w moim odczuciu piłkę którą puścił część bramkarzy wyjęłaby bez problemu a część nie więc znając historię Mariusza nie jestem tym faktem specjalnie zaskoczony. Dobrze że nie zafundował nam żadnego babolca (a że potrafi to wiemy wszyscy) i w takim ujęciu grę Pawełka oceniam pozytywnie.

Cieszyć powinna gra Pawła Brożka. Szuka gry, wychodzi na skrzydła, szuka partnerów...myślę że już wkrótce ochy i achy nad Niedzielanem się skończą i Paweł zacznie w końcu seryjnie strzelać.

Zauważyłem że niektórym cierpliwość dla nowego trenera skonczyła się po miesiącu....cóż można się było spodziewać Facetowi trzeba dać spokojnie popracować. Myślę że na jesieni Maaskant pozna się już na pseudoumiejętnościach niektórych zawodników (Łobo jak widać już ujął go swoim wyszkoleniem) i w zimie pożegnamy się z częścią paraolimpijczyków. Ciekaw jestem również tego jak będzie wyglądała praca nowego DS. Patrząc na Boukhariego i Branco to myślę że przed zimą możemy być umiarkowanymi optymistami.

Pozdrawiam

P.S. Liga jest tak buraczana że paradoksalnie przy takich problemach w obronie i w zgraniu drużyny wcale nie można wykluczyć że wiosnę rozpoczniemy z realnymi szansami na wywalczenie MP.
Żuraw my personal Jesus
Odpowiedz cytując