|
Ta bramka to w największym stopniu wina Clebera, sam byłem zaskoczony, kiedy zobaczyłem, że to z nim, nie z Bunozą zagra Chavez.
Cleber przegrał główkę, której przegrać nie powinien i to był chyba jedyny ewidentny błąd w tej akcji.
Chavez dogonił Małkowskiego i zabrakło mu centymetrów, żeby zblokować piłkę.
Pawełek zgodnie z zasadami bronił krótkiego słupka i też naprawdę niewiele brakowało by ten strzał wybronił patrz sytuacja gdzie strzelał Żuraw a bronił Sapela. Zabrakło centymetrów, ale to nie był błąd.
Dobre zachowanie Małkowskiego, który wykorzystał błąd Clebera. Wydaje mi się, że niektórzy na tym forum każdą straconą bramkę będą zrzucali an Pawełka. Ludzie! Nie ma bramkarza, który wyciągnie wszystko, każdy puszcza bramki, bo czasem napastnik strzeli dokładnie tak jak powinien.
|