Ogryzek napisał(a):

SeQ - śledzę karierę Małkowskiego od czasu kiedy grał w Odrze Wodzisław i nigdy ten piłkarz nie był szybkościowcem jak jego kolega z zespołu (Wróbel) nie mówiąc o Grosickim itd. Chyba normalne jest natomiast że Małkowski powolny nie jest? Prezentuje średnią ligową pod względem szybkości ale to i tak nieosiągalna prędkość zarówno dla Clebera jak i Chaveza. A i Bunoza z Kowalskim też pewnie przegraliby ten sprinterski pojedynek. Natomiast podpowiem - Głowacki z Marcelo nie przegraliby takiego biegowego pojedynku.
Ja też nie skreślam Chaveza, ale uważam że będzie "ciężkim zawodnikiem" grający ciałem i siłą a nie szybkością i zwrotnością (Choto) jak to mówią lepszy rydz niż nic
|
Osobiście kariery Małkowskiego nie śledzę, więc przyznaję, iż masz większe podstawy ku temu, by bronić swojego zdania. Ja wcale nie uważam zresztą, jakoby lewoskrzydłowy GKS-u był jakimś demonem szybkości. Po prostu napisałeś, że Małkowski nie jest szybki, więc zinterpretowałem to jednoznacznie - przyspieszenie na poziomie Wojtka Łobodzińskiego, zatem znacznie poniżej przeciętnej.
Głowacki z Marcelo przerwaliby tę akcję zapewne z tego względu, że:
1. potrafiliby się w tej sytuacji lepiej ustawić,
2. żaden z nich nie przegrałby najprawdopodobniej pojedynku główkowego,
3. obaj wzajemnie świetnie się asekurowali i każdy z nich doskonale wiedział, gdzie w danej sytuacji winien się znajdować.
Tylko, że to jest takie gdybanie - ani Marcelo, ani Głowackiego już w klubie nie ma, więc musimy doszukiwać się jakichkolwiek pozytywów pośród wszechobecnej mizerii...
