|
Witam,
Opadly mi emocje po Naszym meczu jak i po siatkarzach i mozna juz cos napisac. Mecz dramat, myslalem ze to co bylo w derbach slaska czy w Sobotnim meczu Ruchu z Widzewem to dramat ale Nasz mecz z Belchatowem to juz wogole padaka jakas byla.
Zurawski powinien poki co odpoczac na lawce, Boukhari dopiero w drugiej polowie powinien wchodzic na zmeczonego przeciwnika, Cikos...BBC NO COMMENT, Chavez ciezko stwierdzic, na pewno podoba mi sie to ze jest zdecydowany ale czasami tez zachwouje sie jak jezdziec bez glowy. No i Cleber....ten to chyba sie cofa z wiekiem a nie odwrotnie, karny byl ewidentny i to cud ze sedzia nie zagwizdal.....
W tej rundzie widac ze punkty glownie powinnismy szukac u siebie a na wyjazdach liczyc na remisy. Brak kondycji (Kasperczak totalnie spapral przygotowania), brak zgrania, nie wszyscy lapia chyba wytyczne Maaskanta (trener chce grac po ziemi, duza liczba wymian podan a Ci jak za Skorzy wala dlugie pily do przodu).
W zimie czeka trenera i dyrektora sportowego mnostwo pracy, tu trzeba powaznych korekt w skladzie. Dobrze Brozek powiedzial ze poki co nic sie nie dzieje bo dochodzi do wymiany pokoleniowej w Wisle i na to trzeba czasu. Do tych co juz Maaskanta krytykuja polecam oklad z lodu na glowe. Zaden trener w miesiac nie ustawi zespolu na swoja modle.
Podsumowujac, ten sezon uwazam ze bedzie poswiecony na rzecz budowy nowego skaldu kosztem wynikow i pozycji w tabeli. Ja na takie poswiecenie jestem gotowy oby tylko dalo to pozytywny rezultat w przyszlosci.
Pozdrawiam
|