witeq napisał(a):

siedzą na ławie bo przegrali z nimi rywalizacje i są od nich słabsi. To ci historia, odrzut z drugiej bundesligi i gruby marokańczyk za słaby na turcje, wygryźli biednych pokrzywdzonych wirtuozów piłki znad Wisły.
siła napędową zespołu powinni być piłkarze niewkomponowani w drużynę, niezgrani ze sobą, nizaaklimatyzowani w nowym kraju? Marokańczyk z nadwagą który rok w piłkę nie grał, odrzut z drugiej bundesligi i młodziutcy obrońcy? Riosa nie będę wymieniał, bo akurat on z Małeckim to jedyny motor napędowy tej drużyny.
Oni powinni być w tą drużynę wkomponowani i uczyć się naszej ligi, jak na początku było z Marcelo. Wymagasz od darmowych piłkarzy z zagranicy i aby przyszli do nas i ciągnęli ten wózek za leniwych i przepłaconych Polaków? Aby ci mogli dokładać nóżkę i trzymać ciepłe posadki - nie mam pytań.
Winę za tragiczny obraz naszej kadry ponosi marna polityka transferowa klubu w stosunku do zawodników nie rokujących. Obwinianie zawodników nowych jest najprostszym rozwiązaniem, tymczasem Wisła kopie się po czole od kilku dobrych lat, z przerwą na pół roku Kosowskiego.
Zresztą, za Kosowskiego i tak miała lepszych piłkarzy niż obecnie. Był Baszczyński, Sobol i Cleber byli młodsi, Zieńczuk, Paulista, Dudka. O Głowackim nie wspomnę. Wystarczyło że odszedł Kamil, a tej drużynie znacząco ubyło wartości - tyle właśnie znaczy nietuzinkowy piłkarz kreujący grę - jeden. Przy takim Zieńczuk miał sezon konia i Brożek nastrzelał, bo Kamil kreował grę. Stwarzał na boisku lepsza sytuację wyjściowa do dalszej gry dla partnera - w obecnym składzie jakby połączyć razem Riosa i Małego, to może byłby z nich Kamil. A za niego przyszedł Łobo. Boguski wtedy był rezerwowym i po wypożyczeniu do Bełchatowa - potem był zawodnikiem pierwszego zespołu. Zieńczuk wydawał się parodią skrzydłowego - bez dryblingu - teraz byłby w naszej kadrze zawodnikiem z najlepszym dośrodkowaniem. Wszyscy wartościowi zawodnicy kreujący w jakikolwiek sposób grę odeszli, zostali ci którzy byli rezerwowymi albo tacy, którzy kreować nie potrafią. Nie kupiliśmy nikogo wartościowego od tamtego czasu, a Ty się dziwisz że przychodzą no name z maroka i niemiec i mają pierwszy plac? I wymagasz aby ciągli za uszy Łobo Jirsaka Boguskiego Gargułę? Aby byli w stanie zniwelować zwyczajne braki spowodowane wiekiem u Sobola, Żurawia i Clebera? Wybacz, ale ja tego nie kupuje. Winę za naszą grę ponoszą tylko i wyłącznie piłkarze kryjący się w kadrze Wisły Kraków od kilku lat.
|
Napisze krotko...nie zrozumiales mojego postu

, wiec nie wiem o czym piszesz. 90% forumowiczow cieszylo sie z tych "wzmocnien", a kozlow ofiarnych(fatalnej, fatalnej gry) szuka wsrod pilkarzy, ktorzy zaraz koncza kariere lub takich, ktorzy nie graja. - tak wyglada to w duzym skrocie. A ja sie poprostu temu sprzeciwiam, bo nie ma to najmniejszego sensu.
P.S - Po kiego w takim razie zatrudniano takie zapchajdziury(tak mozna wywnioskowac z twojego postu), skoro nie potrafia sie wyroznic w polskiej, amatorskiej lidze


P.S 2 - Z ta aklimatyzacja, to mam nadzieje zart...nasza liga jest przeciez na poziomie ligi Azerbejdzanu, Malty czy Estonii...