Wojtas napisał(a):

Musze zgodzic sie z Iq2 ,bo widze ze pojawiaja sie glosy krytyki Maaskanta ,ze nie widac stylu,jego reki itd
Trener ktory byl zupelnie zielony co do polskich reliow i tak widac ze calkiem niezle sobie radzi z pilkarzami,chwala go dziennikarze ze jest otwarty i mozna z nim o wszystkim porozmawiac np ostatnio Jacelk Laskowski kometator z C+ mowial ze przygotowywali sie do relacjii z meczu Wisla-Korona a tu podszedl do nch Maaskant i pol godziny gadali o Krakowie jak sie zyje itd.Widac ze to dobry trener ale tez i dobry czlowiek a to tez wazne .
Na razie nie ma co cudow oczekiwac ,tylko trzymac kciuki zeby na wiosne druzyna zaskoczyla ,i wtedy bedziemy mogli powoli oceniac prace Maaskanta.
|
Tylko teraz wyłóżcie to w jakiś sposób niektórym użytkownikom. Chociaż nie wiem czy nie szkoda na to Waszego czasu. Do nich zapewne i tak nie dotrze.
Gramy słabo w obronie? Gramy. Dlaczego? Bo mamy, na litość boską, słabą obronę.
Nie strzelamy bramek? Nie strzelamy. Dlaczego? Bo mamy jednego napastnika, który i tak jest całkiem skuteczny i gra idzie mu lepiej niż ostatnio.
Mało gramy skrzydłami? Mało. Dlaczego? Bo nie mamy dobrych skrzydłowych (chociaż tutaj cos może by się znalazło).
Co ma z tym zrobić Maaskant? Rzucić zaklęcie? Iść do Szewczyka Dratewki, żeby ten uszył im super buty?
Sami widzicie, że ściągnięty został Branco, który już w tych 45 minutach zrobił lepsze wrażenie niż Cikos. Coś się tam Holendrzy starają, ale efektów natychmiastowych NIE MA. Nawet jak sobie kupisz danonka i włożysz go do zamrażarki to musisz chwilę poczekać, zanim zrobi Ci się z niego lód.
Dobranoc!