Kurz napisał(a):

|
Napisałem już o taktyce w innym miejscu, ale powtórzę. Jakby wiosną wyglądały nasze wyniki, nawet, gdyby piłkarze grali w systemie, do którego są przyzwyczajeni, gdyby zamiast Diaza, Marcelo, Głowy i Alvareza znaleźli się nasi obecni defensorzy? Przypominam, że wiosną przegraliśmy 3 mecze i zremisowaliśmy 4 z naszą "żelazną" obroną.
|
Uwierz mi, że w systemie Maaskanta 1/4/3/3 wszyscy muszą zapierdalać od bramki do bramki przez 90 minut i to z sensem oraz przy posiadaniu minimum umiejętności, aby system ten się sprawdził na miarę mistrza i pucharów. Tutaj każdy musi być dopasowany i usposobiony do tego systemu. A Maaskant zastał zespól rozebrany od obrony i w ofensywie zapuszczony w piłkarskim minimaliźmie. Dlatego nie bez przyczyny zacytowałem przykład MU i sir Alexa, gdzie przy żelaznej dyscyplinie, względnych umiejętnościach i przede wszystkim bezwzględnym zapierdalaniu w tą i z powrotem ale z sensem, klub ten rok rocznie od iluś tam lat, trzyma mistrzowski i europejski poziom i to ten najwyższy. Innej drogi nie ma, jak najlepsze przykłady a Wisła dla Maaskanta, jawiła się na warunki polskie, jak MU na angielskie i to był jego błąd, którego on nie uwzględnił, że mistrz Polski może wyrastać z minimalizmu, co w Anglii jest nie do pomyślenia, żeby piłkarze mistrzowscy, mogli być minimalistami, tym bardziej w stylu gwiazdorskim a`la Boscy z Realu czy Juventusu a klub być minimalistycznym, wyprzedając się o każdej porze dnia i nocy i uzupełniając się wyłącznie za darmo lub wyłącznie słabszymi piłkarzami .