witeq napisał(a):

|
nie ma czegoś takiego jak optymalna forma. Albo się umie kopnąć, minąć, przyjąć, strzelić, albo nie. To typowo polskie zaciemnianie obrazu swoich nikłych umiejętności przez piłkarzy.
|
Pozwolisz, że sie z tobą nie zgodzę

. Weźmy chociażby Żurawia i Boukariego. Obaj wiemy, że potrafili grać i w szczycie formy byliby gwiazdami naszej ligi. Pytanie brzmi, czy to co pokazują teraz, to maks ich potencjalnych możliwości i już nic nie da się zrobić, czy też problem polega na nienajlepszym przygotowaniu do sezonu i braku zgrania zespołu. Być moze wiek i brak chęci w ich przypadku zrobił swoje, ale może to tylko kwestia tego, że przed przyjściem do Wisły nie trenowali i nie grali regularnie. To samo dotyczy Sobola. Czy zgasł na dobre, czy to tylko przejściowe problemy?