filemon napisał(a):

|
2) 4-4-2 jest stylem którym jednak najlepiej sie anm zawsze gralo
|
Nie wiem czy zauważyłeś, ale już wiosną przestało się nam dobrze grać jakimkolwiek systemem. Dlatego nie zostaliśmy mistrzem. Dlatego przegraliśmy z Bełchatowem, Arką i Koroną. Dlatego zremisowaliśmy Jagą, Cracovią, Zagłębiem czy Odrą. Dlatego wyleciał Skorża. Od momentu przyjścia Kasperczaka trwa reanimacja, która na razie się nie powiodła. Tym bardziej, że klub postanowił sprzedać prawie całą obronę. Wyobraź sobie Wisłę wiosną bez Głowy, Marcelo czy Diaza z naszymi obecnymi obrońcami. Czy myślisz, ze gra w systemie 4-4-2 coś by zmieniła?
bridgeburner napisał(a):

tez jakos odniosłem wrażenie, że w głowach zawodników wciaż pokutują myśli w stylu:
my jesteśmy wielka Wisła nam sie należy, wygramy grając na pół gwizdka
|
Ja mam wprost przeciwne odczucia. Nie mam wrażenia, żeby nasi piłkarze grali na pół gwizdka. Po prostu na tyle teraz ich stać. Brakuje im nie chęci, a umiejętności, zgrania, formy...