Wisła nie ma obrony i mieć już w tym sezonie nie będzie . Do tego Maaskant w systemie 1/4/3/3 na skrzydłach ustawia nietykalnych : "puderniczkę" Żurawskiego

oraz "żółwia" Boukhariego

, czyniąc tym samym szacha-mata sobie samemu w ofensywie i w obronie jednocześnie ( ich motoryka to czyni, że Wisła nie ma przez nich, ani obrony, ani ataku). Dlatego może przy kibicach na R22 coś tam uda mu się wygrać, ale na wyjazdach, nawet z Cracovią, czeka nas raczej płacz i zgrzytanie zębów. Nie mówię tego z przekory, lecz aby przygotować się na taki scenariusz i go zaakceptować z góry a nie potem skakać sobie do oczu i zwalniać wszyskich z klubu
Mój awaryjny " a nuż się uda" skład na dziś :
bramkarz obojętnie który
Obrońcy z braku wyboru : Branco,Chavez, Bunoza, Brożek ( pewnie ze Śląskiem zagra Kowalski, gdyż Chavez może zaliczyć karę na równi z Cleberem )
W pomocy Sobol,Wilk,Rios w środku oraz Pailic i Małecki na bokach
w ataku Brożek
Za najbardziej odstających w danym dniu w ofensywie, można wprowadzić ewentualne zmiany na Boukhariego wyłącznie w roli środkowego rozgrywającego, Kirma lub Boguskiego.
ŻURAWSKI OUT ( zgodnie z przeznaczeniem, zapakować do Astona Martina i razem z Basałajem niech jeżdżą po Krakowie i robią marketing stadionowy , szukając przy okazji zagubionej obrony i kasy za nią i na nią ).
EDIT
Titto - uwierz mi,ze Głowę po dziesięciu latach kierowania obroną i wyjątkowego Marcelo, będzie bardzo, ale to bardzo trudno zastąpić i nawet jeśli znajdzie się ich godnych następców, to ich proces adaptacji i zgrania w drużynie, musi potrwać jakiś czas. Oby szybciej,niż ja myślę i oby sprowadzono zimą takiej klasy obrońców, jak sugerujesz, dla których wkomponowanie się w zespól i gra na wysokim poziomie, to bułka z masłem .
