1q2 napisał(a):

Ale przecież to nie są 4 mecze tylko de facto reklama nowego stadionu i nowego rozdania.Ja na dziś nie widzę żadnego marketingu a kilka filmików na youtube mnie nie zadowala
Też nie chodzi mi tu by wydawać nie wiadomo jakie sumy ale oplakatować miasto to jest minimum
Być może na dziś to nie jest wielki problem ale odniosłem się do słów że jest marketing i to plus Basałaja.Nie ma nadal marketingu i tyle
Na dziś największy jego plus to sprowadzenie Holendrów.Oczywiście to tak na wyrost piszę ale podoba mi się nowy trener, jego podejście i to co robi ale czy mu się uda to nie tylko od niego będzie zależało.
|
\
Bzdura, zwłaszcza o braku marketingu. Trzeba zrozumieć że marketing jest częścią składową systemu finansowego klubu i jest sprawny wtedy kiedy generuje dodatkowe zyski ale w odpowiedniej proporcji do nakładów. Wisła nie jest czekoladką która ma sprzedać się w całej Polsce czy świecie w ciągłym cyklu który marketing ma zbudować tylko ma zadbać o wypełnienie pewnej ograniczonej przestrzeni ( zawartość stadionu, założony plan sprzedaży pamiątek i usług w dniu meczu, wzmacnianie marki, ułatwiające negocjacje z sponsorami ) W którym z tych celów pomoże wyklejenie całego Krakowa plakatami? A może inaczej o ile w stosunku do kosztu takiego działania zwiększą się w pływy i z jakim ryzykiem wiąże się taka inwestycja? Marketing działa poprawnie i nie ma żadnych podstaw żeby mówić że nie istnieje. Skupił się na usprawnianiu przekazu klub - kibic i wykorzystaniu novum postaci trenera i zawodników na dzień dzisiejszy to wystarcza ( pełny stadion nieźle rozchodzące się karnety ) a jeśli masz wątpliwości to polecam słowa Kafarskiego po meczu z Górnikiem:" Były w telewizji ostatnio ładne reklamy Lecha i Cracowi dzisiaj oglądaliście reklamę Lechii" ( 5:1 ).