Cytat:
Cześć.
Napiszcie coś o tym, jak 'profesjonalnie' sprzedaje bilety klub Lech Poznań. Zakpiono sobie z ludzi, znajomi stoją pod kasami od 8 rano i wszystko wskazuje na to, że mogą nie zdążyć kupić dziś biletów. Zarząd Lecha wykazał się wręcz kosmiczną bezczelnością, arogancją i buractwem, traktuje kiboli Lecha/klientów jak idiotów, bydło, które może stać po 8h w kolejkach. W środę i czwartek w przedsprzedaży zmarnowałem w sumie osiem godzin, żeby kupić bilet. A dziś jest niewyobrażalnie gorzej. Tak trudno postawić dodatkowe kontenery na czas sprzedaży biletów z kasami, wprowadzić limity dla koników (jeden gość przyszedł z listą 150 peseli i kupił 150 biletów, miał szczęście, że byłą ochrona pod stadionem..), wprowadzić WRESZCIE po TRZECH latach zapowiedzi sprzedaż przez internet? Widać percepcję leśnych dziadków, ekipy baletowo-zarządzającej w Lechu przerosła idea, że na 3 kasy nie da się sprzedać 45k bitów. To żenada i totalne chamstwo. A pani Dzios .......i za przeproszeniem w radiu, że się im bilety jak świeże bułeczki sprzedają.. W tej sytuacji nowe hasło 'Bułgarska - tu nie może Ciebie zabraknąć' nabiera naprawdę karykaturalnego znaczenia. Weszło, zróbcie coś z tym! 
Pozdrawiam,
BB
|
Dowód na to, że nasz klub wcale nie jest totalnym dnem, jeśli chodzi o stosunek do kibiców. 8 kas na 18k miejsc, a 3 kasy na 30k miejsc (chyba, że te karnety sprzedawane na początku sezonu były tylko na mecze do czasu otwarcie reszty a wtedy 3 kasy na
44k miejsc) to jednak jest "mała" różnica.