Wyświetl pojedynczy post
stawski
Senior Member
 
 
Od: 12.2007
Skąd: Kraków/Brzesko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#172
Stary 25.09.2010, 18:56
Poprosiłem kolegę, nie-kibica, żeby kupił mi karnet. Nie ma sprawy, mówi, tylko powiedz gdzie. Dałem mu kartę kibica, napisałem jakie chcę miejsce, wytłumaczyłem gdzie iść i ostrzegłem - tym "gentleman'em" w Wiślackim świecie się nie przejmuj. Kolega wchodz, w sklepie kilka osób, w tym dwie kobiety, a obsługa gra sobie na komputerze. k...y i ch..e lecąaż miło, w końcu pan łaskawie wziął pieniążki i nabił karnet na kartę.
A wiecie, ten kumpel się zastanawiał, czy nie przyjść na choć jeden mecz, ale jakoś się zniechęcił... Moje pytanko kto jest za "porządek" w WŚ odpowiedzialny, i czy nie zdaje sobie sprawy, że jego pracownik ma obowiązek być w d..ę uprzejmy dla każdego klienta? Wiecie, karnety w rozsądnych cenach, nowy stadion, wiadomo, że jak ktoś chodził na Wisełkęw drugiej lidze, to przyjdzie i nie będzie sięprzejmował humorami subiekta w baraku, ale pomyślmy że 12-latek ubłagał ojca żeby go zabrał na mecz. Wchodzi tatuśz synkiem do sklepu i ...
Odpowiedz cytując