Wiedzialem ze musi po meczu byc jakis "njus" na miare teorii spiskowych i podbijania ogladalnosci danego serwisu...
Dowiedzielismy sie ze po meczu nasz cudowny słitaśny fan Desperadosow prawie sie pobil z jednym pilkarzem Lecha, oraz ze mecz nie byl fair play :
http://www.legia.net/index.php?typ=z...gia-lech86.jpg
Przyznam ze to zdjecie mnie lekko zszokowalo
Dodatkowo nasi obroncy przy roznych dla Legii zachowywali sie dziwnie... Tzn przepychac sie mozna, ale tak bezczelnie "uziemic" przeciwnika jak to Astiz zrobil to chyba nikt nie umie
Post z przeklenstwem edytowalem dopiero teraz, wybaczcie
Oby to nie byl pojedynczy incydent bo patrzac tak ogolnie na organizacje gry to nadal jestesmy ciency.
Hadaj ma teraz jeszcze wieksza kose w Poznaniu
