|
Do wolfy - co raz więcej osób, w tym ja, łapie idiosynkrazję do Twojej osoby - zrozumienie tego jednak przekracza Twoje kognitywne zdolności.
Twoje uwagi dotyczące poszczególnych piłkarzy i sytuacji w klubie są często trafne, ale wywyższanie się tutaj i traktowanie innych forumowiczów jak poganiaczy bydła są nie do przyjęcia. Obrzydzasz tym chęć do odwiedzania tego miejsca.
Dla mnie jesteś typowym kibicem sukcesu - muszą być zdobyte mistrzostwa, muszą być kupowani najlepsi piłkarze i to od ręki, drużyna ma wykonywać polecenia trenera, wszystko musi być najlepsze, bo inaczej wolfy łapie depresje i wyżywa się na forum i jego uczestnikach. Proponuję, że byś w formie książkowej zebrał wszystkie swoje żale i zaadresował je do najbardziej odpowiedniej osoby - do Bogusława Cupiała. To on wydaje swoje pieniądze na ten klub, więc być może weźmie pod uwagę . Nikt z forum tego nie zrobi.
Co do tematu głównego: zaryzykuję stwierdzenie, że trener jest naszym najlepszym transferem w tym okienku.
Trafił na trudne warunki w klubie i radzi sobie naprawdę nieźle. Czy za tym przyjdą wyniki sportowe? Wierzę, że tak.
Ten rok jest dla naszego klubu trudny ale przełomowy. Jesteśmy po kilku latach zarządzania chaotycznego, nastawionego na szybki wynik. Basałaj ciężko pracuje i buduje struktury nowoczesnej firmy jaką jest Wisła. Myślę, że pojęcie o tym procesie mają przede wszystkim osoby, które same prowadzą swoje firmy. To nie jest proste - trzeba wielu spotkań, rozmów, ustaleń - rozdziału kompetencji i efekty będą widoczne dopiero za jakiś czas. Jednak te przemiany wystartowały i poczekajmy cierpliwie, aż zacznie to wszystko funkcjonować. Myślę, że z oceną Basałaja, nowego dyrektora, trenera i piłkarzy musimy poczekać do wiosny - to jest realny termin. Oni będą mieli kilka miesięcy na pracę, a my ten czas poświęcimy na obserwację.
Jeżeli chodzi o sprawy piłkarskie, to w tym składzie osobowym zdobycie mistrzostwa będzie trudne, ale jest możliwe.
Ciesze się, że Maaskant podjął jeszcze jeden trud - naukę naszego języka i że zalecił to też piłkarzom. Tego nie było jeszcze w naszym klubie.
Pozdrawiam Wiślackich Braci!
|