Jakoś tak spodziewałam się tej niespodzianki, choć zwycięstwo nie przyszło Legii łatwo. Życzyłam im wygranej, bo to korzystny wynik dla Wisły. Trzeba oddać Legii, że w drugiej połowie walczyła do końca i mimo braku zawodnika nie dała się zdominować. Po prostu pokazali pazur, aż trudno uwierzyć, że to drużyna Maćka Skorży - skuteczna i walcząca. Był to pierwszy mecz nowej Legii, jaki widziałam i podobała mi się ich gra. Z opisów poprzednich spotkań Legii wnioskuję, że Legia zagrała najlepszy mecz do tej pory. Oby jednak wszystko wróciło do normy

Radość kibiców i piłkarzy Legii uświadomiła mi, z jaką niecierpliwością czekam na pierwsze zwycięstwo przy R22. Podsumowując, spotkanie było takie, jakie miało być - godne miana klasyka i ze zwycięstwem Legionistów.