legion18 napisał(a):

Serio to piszesz? Mnie Vrdoljak podobał się nawet w I mizernej połowie a w II to już wogóle pokazał, że jeśli pączek na serio obraził się, że to on jest kapitanem to teraz powinien się spalić ze wstydu, i razem ze Sławkiem P utopić łzy w gorzole
|
Waleczności i zaangażowania to Vrdoljakowi nie mogę odmówić, ale kilkoma "przyjęciami" piłki mnie naprawdę zaskoczył. I właśnie o te paralityczne ruchy przy przyjmowaniu piłki mi chodzi. Poza tym to z niego jest taki przecinak i walczak w stylu Diaza tylko chyba jeszcze bardziej drewniany.
Przy czym to jest moja ocena po 45 minutach drugiej połowy bo tyle go widziałem. Może się po prostu chłop zmęczył tym bieganiem od bramki do bramki i stąd te błędy, chociaż trudno mi w to uwierzyć.