Jak nie lubię Hadaja, to koleś pojechał pyrom po zakończeniu spotkania. Poznaniacy chyba nie mogli przeżyć tego, że przegrali, zaczeli czymś rzucać w sektory Legii i próbowali wyłamac ogrodzenie oddzielające sektory Legii od gości. Na to Hadaj: tak to możecie zachowywać się w swoim mieście
